Przejdź do treści

BRANżA · 7 MIN

Ile naprawdę kosztuje strona firmowa w 2026 — i co kryje cena 5 tysięcy

Oferty na stronę firmową rozjeżdżają się od 2 tysięcy do 50 tysięcy. Co właściwie składa się na tę cenę i dlaczego „tanie" zwykle wychodzi drożej niż „drogie".

·

Pierwszy ruch przedsiębiorcy szukającego strony firmowej: trzy zapytania ofertowe, trzy oferty z trzech różnych światów. Jedna mówi 2 500 zł i działa za 2 tygodnie. Druga 12 000 zł i działa za 6 tygodni. Trzecia 35 000 zł i kontrakt na 3 miesiące. Wszystkie obiecują „nowoczesną, mobilną, dobrze pozycjonowaną” stronę.

Skąd ta różnica? Bo te trzy oferty nie sprzedają tego samego produktu. Sprzedają trzy różne rzeczy z tym samym opisem. Pokazujemy co.

Cztery rzeczy, za które płacisz

Cena strony firmowej — niezależnie od wykonawcy — składa się z czterech elementów. Każdy może być droższy lub tańszy. Każdy ma swoje konsekwencje.

1. Projekt graficzny

Czyli wygląd. Layout, typografia, kolory, hierarchia informacji, ikonografia. To może być:

  • Gotowiec z internetu — wybrany szablon, podmienione kolory i logo. Koszt projektu: 0 zł (tylko czas wykonawcy na podmianę). Wynik: strona wygląda jak tysiące innych firm na świecie. Klient widzi to w 5 sekund.
  • Modyfikowany szablon — szablon plus 5–10 godzin pracy nad personalizacją. Koszt: 500–2 000 zł. Wynik: rozpoznawalna jako szablon, ale z własnymi akcentami.
  • Projekt od zera — kilkadziesiąt godzin pracy projektanta, makiety w Figmie, dwie rundy poprawek, indywidualne decyzje typograficzne. Koszt: 5 000–15 000 zł. Wynik: strona, która wygląda jak Twoja firma, a nie jak ktokolwiek inny.

2. Kod

Czyli to, co napędza stronę pod warstwą wizualną. Tu różnica jest największa i najbardziej niewidoczna dla klienta:

  • Page-builder (Elementor, Divi, WPBakery) — drag-and-drop, klikamy. Cena: 0–500 zł (czas na poskładanie). Konsekwencja: strona ładuje się 5 sekund na telefonie, każda aktualizacja ryzykuje konflikty, panel admina jest skomplikowany.
  • Strona pisana od zera — kilkadziesiąt godzin programisty. Cena: 3 000–12 000 zł. Konsekwencja: ładuje się szybko, panel admina prosty, aktualizacje nie psują nic.
  • Strona z dedykowanymi funkcjami — koszyk, panel klienta, integracje, formularze wieloetapowe. Cena: +5 000–25 000 zł w zależności od skali.

Klient widzi tę różnicę dopiero po pół roku — kiedy zaczyna chcieć coś zmienić. Strona na page-builderze: „przepraszam, ale to wymaga przebudowy całej sekcji”. Strona od zera: „dobra, wpadnę jutro, zrobię w 2 godziny”.

3. Treść

Najczęściej niedoceniany koszt. Treść to:

  • Copywriting — kto napisze teksty na stronę. Możesz Ty (czas), agencja (koszt), copywriter (osobny koszt 1 500–6 000 zł).
  • Zdjęcia — własne, kupione (Unsplash darmowo, Shutterstock 200–800 zł), profesjonalne (sesja 1 500–5 000 zł).
  • Strategia — co właściwie ma być na stronie, w jakiej kolejności, jakie wezwania do działania. Niektóre agencje to wliczają, niektóre nie.

4. Opieka po wdrożeniu

Najczęściej pomijany koszt na etapie wyboru wykonawcy. A często największy koszt długoterminowy.

  • Brak opieki — dostajesz stronę, klucze do panelu, link do hostingu i tyle. Cena: 0 zł. Konsekwencja: kiedy coś przestanie działać, dzwonisz i słyszysz „to już nie nasz projekt, audyt 800 zł netto”.
  • Gwarancja na 3 miesiące — drobne poprawki gratis przez 3 miesiące. Po tym czasie — abonament lub wycena per zmiana.
  • Stała opieka miesięczna — 200–800 zł/miesiąc. Aktualizacje, kopie zapasowe, monitoring, drobne zmiany w treści. Najtaniej wychodzi na rok-dwa.

„Strona za 3 tysiące” — anatomia

Wpisujesz w Google „strona firmowa cena”. Wyskakują oferty: 2 500 zł, 3 000 zł, 3 990 zł. Co jest pod spodem?

Praktycznie zawsze: szablon z internetu (Elementor + ThemeForest), 4–8 godzin podmiany kolorów i tekstu, formularz kontaktowy z gotowej wtyczki, hosting na rok w cenie, brak gwarancji, brak dokumentacji. Wykonawca to zwykle freelancer pracujący wieczorami albo agencja realizująca 30 takich stron miesięcznie.

Strona za 3 tysiące działa. Tylko że:

  • Wygląda jak ktokolwiek inny — bo szablon kosztuje 60 zł i kupuje go każdy.
  • Ładuje się wolno na telefonie — bo Elementor doczytuje 3 MB JavaScriptu.
  • Po roku coś się rozsypuje — Elementor wypuszcza nową wersję, wtyczka X koliduje z wtyczką Y. Naprawa: dodatkowe 500 zł lub strona nie działa.
  • Nie ma kopii zapasowej, dopóki sam o nią nie zadbasz.
  • Klient, który ją widzi, w 5 sekund poznaje że to szablon. Decyduje że Twoja firma jest „taka sobie”.

Strona za 3 tysiące to nie inwestycja, to koszt operacyjny. Po dwóch latach robisz drugą, bo pierwszej nie da się rozbudować.

„Strona za 30 tysięcy” — kiedy to ma sens

Druga skrajność. Co dostajesz w tej cenie?

  • Projekt graficzny od zera, 2–3 rundy makiet, dopasowany pod Twoją markę.
  • Kod pisany pod konkretne wymagania — czyli funkcje, których nie ma w gotowych wtyczkach.
  • Treści napisane przez copywritera albo we współpracy z Tobą.
  • Pełną dokumentację, instrukcję obsługi, szkolenie zespołu.
  • Często kilka miesięcy gwarancji i pakiet opieki.

To ma sens dla firm, które:

  • Mają budżet marketingowy 200 000+ rocznie i strona jest centralnym narzędziem sprzedaży.
  • Potrzebują niestandardowych funkcji — kalkulatorów, paneli klienta, integracji z systemami.
  • Konkurują w branży, gdzie wygląd strony bezpośrednio przekłada się na percepcję profesjonalizmu (kancelarie prawne, doradztwo finansowe, agencje premium).
  • Chcą zatrzymać tę stronę na 4–6 lat bez przebudowy.

Dla małej firmy usługowej z 3 osobami i lokalnym rynkiem — przesada.

Średnia półka — 8–18 tysięcy

Tu jest sweet spot dla większości firm. W tej cenie zwykle dostaniesz:

  • Projekt od zera, ale prostszy niż w premium półce.
  • Kod pisany od zera, bez page-builderów. Z prostym panelem do edycji treści.
  • Standardowy zestaw funkcji: strona główna, oferta, portfolio/realizacje, blog, kontakt, polityka prywatności.
  • Formularz kontaktowy odporny na spam.
  • 3 miesiące gwarancji.
  • Hosting i domenę często wliczone (rok lub dwa).

To jest poziom, na którym strona jest narzędziem sprzedaży, nie tylko wizytówką. Działa szybko, prezentuje firmę profesjonalnie, ma sens marketingowo. Po roku da się rozbudować. Po trzech latach wciąż wygląda dobrze.

Koszty stałe — hosting i domena

Niezależnie od ceny strony, każdą stronę trzeba gdzieś trzymać. Realne stawki:

  • Domena: 60–120 zł rocznie (.pl, .com, .eu).
  • Hosting współdzielony: 200–500 zł rocznie. Dla strony firmowej z 1 000 odwiedzin miesięcznie wystarczy.
  • VPS: 600–2 400 zł rocznie. Dla większych stron, sklepów, aplikacji.
  • Certyfikat SSL: 0 zł (Let’s Encrypt — darmowy i automatyczny).

Razem dla małej firmy: ~400–700 zł rocznie. Niektóre firmy płacą po 3 000 zł rocznie, bo agencja narzuca swoje ceny — sprawdź ofertę, nikt Cię nie zmusza zostać u jednego dostawcy.

Opieka — najtańsza droga

Tu jest najczęściej popełniany błąd. Klient porównuje ofertę „strona za 8 tysięcy bez opieki” z „strona za 10 tysięcy + 500 zł/mc opieki”. Wybiera tańszą wariację. Po 3 miesiącach pęka mu wtyczka, agencja policzy 800 zł za naprawę. Po pół roku domena wygasa, bo nikt nie pilnuje. Po roku strona jest niedostępna 2 dni, bo kopia zapasowa nie działała. Razem: 3 000–5 000 zł plus stres i utracone leady.

Wariacja z opieką: 500 zł × 12 = 6 000 zł rocznie. Bez stresu, bez utraty leadów, ze strony, która zawsze działa.

Opieka to nie dodatek. To koszt operacyjny strony, którego nie da się uniknąć — można go tylko ponieść w spokoju (abonament) albo w panice (awarie). Drugie wychodzi drożej.

Model myślenia o kosztach

Zamiast pytać „ile kosztuje strona?”, pytaj „ile będzie mnie kosztować mieć działającą stronę przez 3 lata?”. Wtedy widać prawdziwe liczby.

  • Strona za 3 tysiące + brak opieki: 3 000 zł + ~5 000 zł awaryjnych napraw + 1 800 zł hosting = 9 800 zł przez 3 lata. Plus stres i przebudowa po 2 latach.
  • Strona za 12 tysięcy + opieka 500 zł/mc: 12 000 zł + 18 000 zł opieki + 1 200 zł hosting wliczony = 31 200 zł przez 3 lata. Bez stresu, ze stałym kontaktem.
  • Strona za 30 tysięcy + opieka 800 zł/mc: 30 000 zł + 28 800 zł opieki + 0 (hosting wliczony) = 58 800 zł przez 3 lata. Dla firm które potrzebują tego poziomu.

Tania strona nie jest tańsza. Jest tylko tańsza w pierwszym kroku. Po 3 latach koszty się wyrównują, a Ty masz albo mocną stronę z opieką, albo zrujnowany pierwszy projekt i konieczność robienia drugiego.

Co robić

Trzy zasady przy wyborze wykonawcy:

  1. Zapytaj o trzyletni koszt — nie o cenę projektu, ale o to ile zapłacisz przez 3 lata posiadania strony. Jeśli wykonawca nie umie odpowiedzieć, znaczy że nie myśli o relacji długoterminowej. Idź do następnego.
  2. Zapytaj co dostajesz w cenie — w pisemnej ofercie, z rozbiciem na etapy. „Strona za 8 000 zł” to nic. „Projekt graficzny + kod + 5 podstron + formularz + gwarancja 3 miesiące za 8 000 zł” to konkretna oferta, którą można porównać.
  3. Sprawdź ich realne wdrożenia — otwórz ich poprzednie strony na telefonie. Jeśli ładują się 5 sekund, to ich nowa strona też tak będzie się ładować. Nie wierz w prezentacje, wierz produktowi.

Cena strony to nie liczba. To trzyletnia inwestycja w narzędzie, które działa codziennie i albo Ci pomaga, albo Ci przeszkadza.

Spodobało się? Podziel się.

Zaczynamy?

Odpowiem do końca dnia roboczego.